{"id":28304,"date":"2024-02-21T14:36:08","date_gmt":"2024-02-21T13:36:08","guid":{"rendered":"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/?post_type=article&#038;p=28304"},"modified":"2024-09-06T16:38:34","modified_gmt":"2024-09-06T14:38:34","slug":"tamara-and-mykolas-tale-of-a-week-in-hell","status":"publish","type":"article","link":"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/pl\/article\/tamara-and-mykolas-tale-of-a-week-in-hell\/","title":{"rendered":"Opowie\u015b\u0107 Tamary i Myko\u0142y o tygodniu w piekle"},"content":{"rendered":"\n<p>Wed\u0142ug danych czernihowskiej prokuratury obwodowej, w okresie od 24 lutego 2022 r. do 1 grudnia 2023 r. w obwodzie czernihowskim wszcz\u0119to 1086 post\u0119powa\u0144 karnych na podstawie art. 438 Kodeksu karnego Ukrainy (dotycz\u0105cego narusze\u0144 praw i zwyczaj\u00f3w wojennych). To historia jednej z tysi\u0119cy rodzin, kt\u00f3re prze\u017cy\u0142y horror okupacji.\n\n\n\n<p>Stara Basan, grudzie\u0144 2023 roku. Rozmawiamy z rodzin\u0105 p\u00f3\u0142tora roku po wyzwoleniu ich wioski od rosyjskich okupant\u00f3w. Tamara jest w domu ze swoim 23-letnim synem Mykol\u0105 i trzyletni\u0105 c\u00f3rk\u0105 Kateryn\u0105. Kolya [Mykola] w\u0142a\u015bnie wr\u00f3ci\u0142 z nocnej zmiany na farmie w pobliskiej wsi Yaroslavka. M\u0105\u017c Tamary, Volodymyr Harbuza, jest mechanikiem i nadal pracuje. M\u0142odszy syn, 21-letni Iwan, wyjecha\u0142 z dziadkiem do regionalnego centrum Bobrowicy. Wszyscy trzej m\u0119\u017cczy\u017ani prze\u017cyli i wr\u00f3cili do domu z niewoli. Byli w piekle i z powrotem.\n\n\n\n<figure class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"693\" height=\"642\" src=\"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/GoOnlineTools-image-downloader-693x642.png\" alt=\"\" class=\"wp-image-28253\" srcset=\"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/GoOnlineTools-image-downloader-693x642.png 693w, https:\/\/archive.displayeurope.eu\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/GoOnlineTools-image-downloader-244x226.png 244w, https:\/\/archive.displayeurope.eu\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/GoOnlineTools-image-downloader-768x711.png 768w, https:\/\/archive.displayeurope.eu\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/GoOnlineTools-image-downloader.png 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 693px) 100vw, 693px\" \/><\/figure>\n\n\n\n<p>Volodymyr jest cywilnym m\u0119\u017cem Tamary. Iwan i Myko\u0142a Drobyazko s\u0105 synami jej pierwszego m\u0119\u017ca, kt\u00f3ry zmar\u0142 dawno temu. &#8222;Pracowali\u015bmy w Stowarzyszeniu Ziemia i Wola&#8221;. Tamara siada na \u0142\u00f3\u017cku. &#8222;Tam poznali\u015bmy si\u0119 z Wo\u0142odymyrem. Jeste\u015bmy razem od 2012 r.&#8221; Obok niej le\u017cy ich niespokojna c\u00f3reczka Katia [Kateryna].\n\n\n\n<p>W pierwszych dniach inwazji na pe\u0142n\u0105 skal\u0119 rosyjskie konwoje jecha\u0142y do Starego Basanu z regionu sumskiego. Jecha\u0142y przez Nowy Bykow, Nowy Basan, Pisky, Stary Basan, a nast\u0119pnie przez lasy do wioski Barvytsia, kt\u00f3ra znajduje si\u0119 w obwodzie kijowskim.<\/p> <!\n\n\n\n<p>&#8222;Przyjechali w lutym&#8221;, wspomina Tamara: &#8222;25-go us\u0142yszeli\u015bmy eksplozje, a 26-go przyjechali do naszej wioski. 27 marca Rosjanie zacz\u0119li chodzi\u0107 po podw\u00f3rkach. Tam, gdzie nie mogli otworzy\u0107 drzwi, podpalali je. Jeden dom, drugi&#8230; Bardzo bali\u015bmy si\u0119 spalenia \u017cywcem. Widzia\u0142em, jak \u017co\u0142nierze wrzucali co\u015b przez okna naszych s\u0105siad\u00f3w. Z jakiego\u015b powodu Rosjanie my\u015bleli, \u017ce podk\u0142adamy miny na drogach. Przyszli na nasze podw\u00f3rko, by\u0142o zamkni\u0119te. Zacz\u0119li wali\u0107 w bram\u0119: &#8222;Wychod\u017a, bo spalimy dom!&#8221;. Wyszed\u0142em. Powiedzia\u0142em: &#8222;W domu jest dwuletnie dziecko&#8221;. A on na to: &#8222;Wyprowad\u017a innych, bo spalimy&#8221;. Wi\u0119c musia\u0142em wszystkich wyprowadzi\u0107&#8221;.\n\n\n\n<p>W tym czasie w domu Tamary siedzieli Myko\u0142a, Wania [Iwan] i Wo\u0142odia [Wo\u0142odymyr], a tak\u017ce jej siostrzeniec Artur Ho\u0142owaty i dw\u00f3ch starc\u00f3w: 75-letni Hryhorij Drobyazko, jej ojciec, i 85-letni Anatolij Wizerskij, jej s\u0105siad.\n\n\n\n<p>Tamara kontynuuje swoj\u0105 opowie\u015b\u0107: &#8222;Ustawili wszystkich wzd\u0142u\u017c ogrodzenia i oddzielili starszych m\u0119\u017cczyzn. Zabierali ludziom telefony i ogl\u0105dali ich zdj\u0119cia. Ojciec Artura jest w si\u0142ach zbrojnych, wi\u0119c wysy\u0142a\u0142 synowi zdj\u0119cia. Weszli do domu i znale\u017ali mundur Myko\u0142y. Wyrzucili go na zewn\u0105trz. Kopali go te\u017c palcami but\u00f3w pod werand\u0105. Stan\u0105\u0142em przed synem i powiedzia\u0142em: &#8222;Nie ma go w ewidencji&#8221;. Rosjanie: &#8222;Gdzie s\u0105 dokumenty, \u017ce zosta\u0142 zwolniony?&#8221;. Obaj synowie byli powo\u0142ani do wojska, ale zostali zwolnieni ze swoich jednostek. Ojciec zacz\u0105\u0142 m\u00f3wi\u0107 do Rosjan: &#8222;Ch\u0142opaki, po co tu przyszli\u015bcie? Wracajcie do domu&#8221;. Powiedzieli mu, \u017ceby si\u0119 nie wtr\u0105ca\u0142. Powiedzieli, \u017ce ich ch\u0142opcy gin\u0105 przez takich jak moi. Zacz\u0119li si\u0119 k\u0142\u00f3ci\u0107. Powiedzieli, \u017ce przyszli nas wyzwoli\u0107: &#8222;Poniewa\u017c macie terroryst\u0119 na tronie. A ty&#8221;, powiedzieli, &#8222;dziadku, nie przeszkadzaj w wyzwoleniu!&#8221;.\n\n\n\n<p>Tamara nast\u0119pnie przynios\u0142a wojskow\u0105 legitymacj\u0119 Koli i dokumenty stwierdzaj\u0105ce, \u017ce zosta\u0142 zwolniony. Wojskowa legitymacja zosta\u0142a zabrana. Zabrali te\u017c ch\u0142opc\u00f3w. Powiedzieli, \u017ce wr\u00f3c\u0105 za p\u00f3\u0142 godziny.\n\n\n\n<p>Kolya i Artur zostali zabrani jako pierwsi. Kol\u0119, bo s\u0142u\u017cy\u0142, a Artura, bo znale\u017ali zdj\u0119cie jego ojca w mundurze. S\u0105siad poszed\u0142 do domu, a potem ojciec Tamary: jego \u017cona nie mo\u017ce chodzi\u0107, a on nie mo\u017ce zostawi\u0107 jej samej na d\u0142ugo.\n\n\n\n<p>Tamara ze smutkiem wspomina to, co wydarzy\u0142o si\u0119 p\u00f3\u017aniej: &#8222;M\u00f3j m\u0105\u017c, moje dziecko i ja, i Wania poszli\u015bmy do domu, ale Rosjanie ju\u017c wracali. Kazali Wani i Wo\u0142odii ubra\u0107 si\u0119 i i\u015b\u0107 za nimi. B\u0142aga\u0142am ich, \u017ceby ich nie zabierali. Powiedzia\u0142am im, \u017ce wracam do zdrowia po operacji, \u017ce mam dziecko. Obiecali, \u017ce oddadz\u0105 ich za p\u00f3\u0142 godziny. \u017baden z nich nie zosta\u0142 zwr\u00f3cony w ci\u0105gu p\u00f3\u0142 godziny, ani nast\u0119pnego dnia, ani dzie\u0144 p\u00f3\u017aniej.&#8221; <\/p>\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\"><strong>Zabierali osoby starsze na przes\u0142uchania<\/strong><\/h2>.\n\n\n\n<p>&#8222;Pali\u0142o si\u0119 pole &#8211; zapali\u0142 si\u0119 dom mojego ojca. Gasili\u015bmy go, a oni do nas strzelali&#8221;, wspomina Tamara. Odwraca si\u0119, krztusz\u0105c si\u0119 \u0142zami, gdy wspomina straszliw\u0105 m\u0119k\u0119:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Strasznie by\u0142o zosta\u0107 sam na sam z dzieckiem. Ukry\u0142am Kati\u0119 u s\u0105siad\u00f3w. Kiedy wr\u00f3ci\u0142am po rzeczy dzieci, dw\u00f3ch Buriat\u00f3w [mniejszo\u015b\u0107 etniczna federalnej Rosji] by\u0142o ju\u017c w domu. Wsz\u0119dzie grzebali w rzeczach. Zapyta\u0142em ich: &#8222;Czego jeszcze szukacie? Zabrali ju\u017c najcenniejsze&#038;nbsprzeczy! Kiedy oddacie ch\u0142opc\u00f3w?&#8221;. Odpowiedzieli: &#8222;Kiedy wojna si\u0119 sko\u0144czy&#8221; i zapytali: &#8222;Gdzie jest wasza c\u00f3reczka?&#8221;. Odpowiedzia\u0142em: &#8222;Po co wam ona? Odejd\u017a! Sta\u0142em si\u0119 odwa\u017cniejszy.&#8221; <\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;A teraz, kiedy o tym my\u015bl\u0119, dr\u017c\u0119. Zabierano nie tylko m\u0142odych ludzi. Wujek Kolya Shapoval mia\u0142 ju\u017c 75 lat, a jego zabrali. I Saszko Smiszczenko, letni mieszkaniec. Dom Shapovala sp\u0142on\u0105\u0142, a mieszkanie Sashko zosta\u0142o zniszczone&#8221;.\n.\n\n\n<p>Teraz Tamara mo\u017ce m\u00f3wi\u0107 o tym spokojnie. Wtedy, jak m\u00f3wi, wpad\u0142a w histeri\u0119. Straci\u0142a dw\u00f3ch syn\u00f3w i m\u0119\u017ca jednocze\u015bnie.\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\"><strong>&#8222;Rozbili mu g\u0142ow\u0119 dla zabawy<\/strong>&#8222;<\/h2>.\n\n\n\n<p>&#8222;Przez ca\u0142\u0105 okupacj\u0119 prawie nie wychodzili\u015bmy z domu&#8221;, m\u00f3wi Myko\u0142a. W\u0142a\u015bnie wr\u00f3ci\u0142 ze sklepu i rozk\u0142ada jedzenie dla swojej siostry. Opowiada histori\u0119 ze swojej perspektywy: &#8222;Po tym, jak ich transporter opancerzony eksplodowa\u0142 w pobli\u017cu, szukali personelu wojskowego. Zabrali nas za dom. Przyjecha\u0142 inny pojazd opancerzony: 'Kim s\u0105 ci ludzie? Brodaty Rosjanin z oczami jak Chi\u0144czyk powiedzia\u0142: &#8222;W domu jest ca\u0142y gang&#8221;. Najpierw zacz\u0119li bi\u0107 Artura. Potem mnie. Pytali o jakiego\u015b \u0141ysenk\u0119. Nie znali\u015bmy go. Potem przyprowadzili m\u0119\u017cczyzn\u0119 z workiem na g\u0142owie. Zrzucili go z APC i zdj\u0119li worek&#8221;.\n\n\n\n<p>&#8222;Spojrza\u0142em i to by\u0142 Sashko Lysak [letni mieszkaniec]. Rosjanie zabrali go za ogrodzenie i zacz\u0119li bi\u0107 kolbami karabin\u00f3w. Przyprowadzili go do mnie: &#8222;Czy to on?&#8221;. Odpowiedzia\u0142em: &#8222;Nie, nie on. Nie rozumiem rosyjskiego&#8221;. Saszko mia\u0142 ju\u017c co\u015b nie tak z kr\u0119gos\u0142upem, a oni dali mu niez\u0142e lanie. Z\u0142amali go. Podjecha\u0142 wojskowy jeep. Za\u0142o\u017cyli nam worki na g\u0142owy. Z samochodu wysiad\u0142 m\u0119\u017cczyzna i powiedzia\u0142 w naszym j\u0119zyku, a nie po rosyjsku: &#8222;Pakujcie ich&#8221;. Zostali\u015bmy po prostu wrzuceni na APC jak tobo\u0142ki z workami na g\u0142owach i zwi\u0105zani. Usiedli na nas i po drodze gasili papierosy na naszych cia\u0142ach. Spalili moj\u0105 kurtk\u0119, by\u0142a ca\u0142a spalona&#8221;.\n\n\n\n<p>Pokazuje kurtk\u0119, kt\u00f3r\u0105 nosi\u0142 podczas niewoli.\n\n\n\n<p>Mykola m\u00f3wi, \u017ce ich r\u0119ce by\u0142y zwi\u0105zane plastikowymi opaskami u\u017cywanymi do zamykania toreb. Nie ma sposobu, aby je rozwi\u0105za\u0107, a jedynie bardziej zacisn\u0105\u0107. Pokazuje nam blizny na nadgarstkach.<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Wojsko m\u00f3wi, \u017ce ci, kt\u00f3rzy nie s\u0142u\u017cyli, nie zrozumiej\u0105. A ja m\u00f3wi\u0119: &#8222;ci, kt\u00f3rzy nie byli w niewoli, kt\u00f3rzy nie do\u015bwiadczyli piek\u0142a, nie zrozumiej\u0105&#8221;. Jest gorzej ni\u017c na froncie, bo tam przynajmniej jeste\u015b wolny. Niewola to najgorsza rzecz, jaka mo\u017ce si\u0119 przytrafi\u0107 na wojnie&#8221;. Myko\u0142a zapala papierosa.\n\n\n\n<p>Nast\u0119pnego dnia zabrali wszystkich m\u0119\u017cczyzn do Nowego Bykowa. Trzymali ich w kot\u0142owni. Myko\u0142a kontynuuje swoj\u0105 opowie\u015b\u0107: &#8222;Nie chc\u0119, \u017ceby komukolwiek p\u0119k\u0142y \u017cebra. W Nowym Bykowie by\u0142y ju\u017c te samochody z liter\u0105 Z. Nie zdejmuj\u0105c naszych work\u00f3w. Bez zdejmowania work\u00f3w po\u0142o\u017cyli nas na asfalcie i powiedzieli: &#8222;Je\u015bli si\u0119 ruszysz, dostaniesz kulk\u0119 w \u0142eb!&#8221;. I jak tu si\u0119 nie rusza\u0107? Jak tylko si\u0119 ruszysz, kto\u015b podchodzi i uderza ci\u0119 w \u017cebra. A on uderzy\u0142by ci\u0119 czymkolwiek. Butami albo m\u0142otkiem. Co\u015b si\u0119 we mnie poruszy\u0142o, nie mog\u0142em oddycha\u0107. Moje usta krwawi\u0142y, m\u00f3j worek by\u0142 pokryty krwi\u0105. Artur by\u0142 taki sam. Kto\u015b do nas podszed\u0142: &#8222;Chcesz, \u017cebym ci strzeli\u0142 w jaja?&#8221;. Potem wszystkich zabrali. Le\u017ca\u0142em tam najd\u0142u\u017cej, mo\u017ce z godzin\u0119. A nade mn\u0105 strzelali dwa razy! Nie ruszaj si\u0119, bo jak podniesiesz g\u0142ow\u0119, to ci\u0119 zabij\u0105. Powiedzieli: &#8222;Czo\u0142gaj si\u0119 tutaj!&#8221;. Podczo\u0142ga\u0142em si\u0119, a worek spad\u0142 &#8211; kolejny strza\u0142!&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Nast\u0119pnego dnia &#8211; przez worek widzia\u0142em, \u017ce ju\u017c \u015bwita &#8211; zn\u00f3w przyszed\u0142 ten, kt\u00f3ry m\u00f3wi\u0142 w naszym j\u0119zyku. Zaprowadzi\u0142 mojego brata do kot\u0142owni. Us\u0142ysza\u0142em krzyk Wani. Strza\u0142. I cisza. My\u015bl\u0119: &#8222;To koniec, Wania znikn\u0105\u0142&#8221;. Krzycz\u0119: &#8222;Gdzie jest m\u00f3j brat?&#8221;. A ten nagle przem\u00f3wi\u0142 do mnie w normalny spos\u00f3b: &#8222;Wytn\u0119 ci dziur\u0119 w worku i zobaczysz, gdzie jeste\u015b. Bo ja szanuj\u0119 wojsko&#8221;. A potem: 'Powiedz mi, gdzie s\u0105 twoi operatorzy mo\u017adzierzy! Inaczej zginiesz&#8221;. Milcza\u0142em. Powali\u0142 mnie na kolana i przy\u0142o\u017cy\u0142 mi karabin szturmowy do g\u0142owy. Zapyta\u0142em: &#8222;Gdzie jest m\u00f3j brat?&#8221; Zaprowadzi\u0142 mnie z powrotem do kot\u0142owni, gdzie siedzia\u0142 Wania. Z ca\u0142ej si\u0142y \u015bci\u0105gn\u0105\u0142em mu worek z g\u0142owy. Jego g\u0142owa zosta\u0142a roztrzaskana. Tak dla zabawy.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Artur r\u00f3wnie\u017c by\u0142 maltretowany. Poprosi\u0142 o poluzowanie wi\u0119z\u00f3w, poniewa\u017c ju\u017c wcze\u015bniej poci\u0119li mu r\u0119ce. Zacz\u0119li wi\u0119c wykr\u0119ca\u0107 mu palce. Przy\u0142o\u017cyli mu n\u00f3\u017c do uszu, jakby chcieli je odci\u0105\u0107. Ma te\u017c blizny na nogach. W nocy Lysak rzuca\u0142 si\u0119 i przewraca\u0142, cierpi\u0105c. Zapytali\u015bmy go: &#8222;Sasza, co si\u0119 sta\u0142o?&#8221; Odpowiedzia\u0142: &#8222;Bardzo boli&#8221;. Przyszed\u0142 Rosjanin i zapyta\u0142 mnie: &#8222;Co mu jest?&#8221;. Odpowiedzia\u0142em: &#8222;Bol\u0105 go plecy&#8221;. A on po prostu klepn\u0105\u0142 Sasz\u0119 w plecy! &#8222;Co, bol\u0105 ci\u0119 plecy? Zrobi\u0142e\u015b sobie krzywd\u0119? Lysak j\u0119kn\u0105\u0142, po czym zapyta\u0142: &#8222;Mog\u0119 dosta\u0107 kaw\u0119?&#8221;. Rosjanin podni\u00f3s\u0142 go za kark: &#8222;Zaraz j\u0105 zrobi\u0119&#8221;. I poszed\u0142. Min\u0119\u0142a godzina, min\u0119\u0142y dwie. Rosjanin wszed\u0142 i strzeli\u0142 w sufit: &#8222;Nie wychylaj si\u0119!&#8221;. A po 15 minutach us\u0142ysza\u0142em: &#8222;Wyprowadzi\u0107 rannych&#8221;. Wszyscy my\u015bleli: kto to jest? Wyprowadzili Vovk\u0119 Vovchyka. I rozleg\u0142y si\u0119 strza\u0142y&#8230;&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p><strong>&#8222;I odci\u0119li mu jaja na moich oczach<\/strong>&#8222;<\/p>\n\n\n\n<p>Myko\u0142a prosi o kolejnego papierosa i kontynuuje: &#8222;Trzeciego dnia &#8211; mieli\u015bmy jeszcze p\u00f3\u0142 dnia do egzekucji &#8211; szef powiedzia\u0142: 'Dajcie mi \u017co\u0142nierza&#8217;. Kto\u015b podbieg\u0142 do niego i da\u0142 mu moj\u0105 legitymacj\u0119 wojskow\u0105. Spojrza\u0142 na ni\u0105: &#8222;Wi\u0119c nie jeste\u015b \u017co\u0142nierzem. Jeste\u015b starszym \u017co\u0142nierzem&#8221;. Albo nie potrafili odczyta\u0107, \u017ce jestem poborowym, albo celowo to ignorowali. Zabrali mnie gdzie\u015b. &#8222;Padnij na kolana. Tw\u00f3j przyjaciel zostanie teraz do ciebie przyprowadzony&#8221;. Zdejmuj\u0105 torb\u0119. Widz\u0119, \u017ce to cmentarz. Rosjanin, kt\u00f3ry m\u00f3wi\u0142 po ukrai\u0144sku, da\u0142 mi papierosa, zapali\u0142em. Potem przyprowadzili jakiego\u015b faceta. Widzia\u0142em go po raz pierwszy. Byli tam te\u017c ludzie z regionu kijowskiego. Mia\u0142 rude w\u0142osy, ale nic wi\u0119cej nie pami\u0119tam. Zagrozili mi: &#8222;Je\u015bli us\u0142ysz\u0119 od ciebie jaki\u015b d\u017awi\u0119k, zabij\u0119 ci\u0119!&#8221;. Nacisn\u0119li spust i przy\u0142o\u017cyli mi pistolet do g\u0142owy&#8221;.\n\n\n\n<p>&#8222;Potem za\u0142o\u017cyli mi worek z powrotem na g\u0142ow\u0119 i zapytali faceta: 'Czy masz \u017con\u0119? Odpowiedzia\u0142: &#8222;Tak. I dw\u00f3jk\u0119 dzieci&#8221;. &#8222;Bijesz j\u0105?&#8221; &#8222;Nie&#8221;. A facet uderzy\u0142 go w ty\u0142ek &#8211; ups! &#8222;Bijesz j\u0105? Potem zdejmuj\u0105 torb\u0119, \u015bci\u0105gaj\u0105 mu spodnie i odcinaj\u0105 jaja. Krew zacz\u0119\u0142a si\u0119 la\u0107. Facet krzycza\u0142. By\u0142em w szoku. Upad\u0142 na ziemi\u0119. Musia\u0142 wykrwawi\u0107 si\u0119 na \u015bmier\u0107 i tam umrze\u0107. Potem zabrali mnie z powrotem.&#8221; <\/p>\n\n\n\n<p>Myko\u0142a pami\u0119ta znaki wywo\u0142awcze tych oprawc\u00f3w: Camel, Dukh. Rozmawiali przez radio. Dukh by\u0142 tym, kt\u00f3ry m\u00f3wi\u0142 po ukrai\u0144sku.\n\n\n\n<figcaption class=\"wp-block-image size-large\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" width=\"1021\" height=\"642\" src=\"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/GoOnlineTools-image-downloader-16-1021x642.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-28270\" srcset=\"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/GoOnlineTools-image-downloader-16-1021x642.jpg 1021w, https:\/\/archive.displayeurope.eu\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/GoOnlineTools-image-downloader-16-360x226.jpg 360w, https:\/\/archive.displayeurope.eu\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/GoOnlineTools-image-downloader-16-768x483.jpg 768w, https:\/\/archive.displayeurope.eu\/wp-content\/uploads\/2024\/02\/GoOnlineTools-image-downloader-16.jpg 1024w\" sizes=\"auto, (max-width: 1021px) 100vw, 1021px\" \/><figcaption class=\"wp-element-caption\">Tamara i Myko\u0142a w swoim domu, w Starej Basanie, w grudniu 2023 roku. |Zdj\u0119cie: \u00a9Olena Gobanova<\/figcaption><\/figure>.\n\n\n\n<h2 class=\"wp-block-heading\"><strong>Przywie\u017ali go na egzekucj\u0119<\/strong><\/h2>\n\n\n\n<p>Myko\u0142a ze wzruszeniem wspomina wydarzenia nast\u0119pnego dnia. M\u00f3wi, \u017ce w tym momencie \u017cegna\u0142 si\u0119 ze swoim \u017cyciem:<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Rosjanie przyszli gdzie\u015b po po\u0142udniu: &#8222;Kto zostanie rozstrzelany?&#8221; Stra\u017cnik odstawia szklank\u0119 i nalewa kolejn\u0105. Du\u017ce, \u015bci\u0119te kieliszki. Zwracaj\u0105 si\u0119 do jednego z naszych: &#8222;Czy ty b\u0119dziesz rozstrzelany?&#8221; Ten odpowiada: &#8222;Nie&#8221;. Okupant sam wypi\u0142 oba kieliszki: &#8222;Id\u017a!&#8221;. Zabrali go. Pad\u0142y strza\u0142y.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Z nast\u0119pnym znowu to samo i kolejny drink: 'Idziesz?&#8217;. Ten by\u0142 starszym m\u0119\u017cczyzn\u0105. Wypi\u0142 kieliszek i powiedzia\u0142: &#8222;P\u00f3jd\u0119. Tylko nie dotykaj m\u0142odych!&#8221;. Stra\u017cnik te\u017c wypi\u0142: &#8222;Id\u017acie wszyscy!&#8221;. Odprowadzili pierwszych. Potem wr\u00f3cili. &#8222;Teraz ojciec i synowie&#8221;. Nie nalewali ju\u017c drink\u00f3w, po prostu ich wyprowadzili.&#8221; <\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;Kazali nam zdj\u0105\u0107 nasze worki. Kazali nam zajrze\u0107 do do\u0142u. A tam by\u0142 \u0141ysak z g\u0142ow\u0105 roztrzaskan\u0105 jak nale\u015bnik i Wowczyk. Mo\u017cna ich by\u0142o rozpozna\u0107 po ubraniach. Obaj byli martwi. Rusky (Rosjanin) kiwa na nich g\u0142ow\u0105: &#8222;Jeden jest strzelcem, drugi obserwatorem&#8221;. O nas te\u017c k\u0142amali, \u017ce z\u0142apano nas z karabinami szturmowymi&#8221;.\n\n\n\n<p>&#8222;Ponownie za\u0142o\u017cyli nam worki na g\u0142owy, a my po prostu tam stali\u015bmy. S\u0142yszeli\u015bmy, jak jeden z m\u0119\u017cczyzn pyta: &#8222;Jaki, kurwa, by\u0142 sens mia\u017cd\u017cenia g\u0142owy czo\u0142giem?&#8221;.\n\n\n\n<p>&#8222;Zdj\u0119li torby i prze\u0142adowali karabin maszynowy: 'Kogo chcesz najpierw?&#8217; Ju\u017c mnie to nie obchodzi\u0142o: \u015bmier\u0107 to \u015bmier\u0107. Po uderzeniu m\u0142otkiem w \u017cebra i kopni\u0119ciu butami&#8230;&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>&#8222;&#8217;Dukh&#8217; kopn\u0105\u0142 nas w nogi, zmusi\u0142 ca\u0142\u0105 nasz\u0105 tr\u00f3jk\u0119 do ukl\u0119kni\u0119cia. Powali\u0142 mnie do do\u0142u z trupami. Wsta\u0142em. A potem poci\u0105gn\u0105\u0142 za spust bezpiecze\u0144stwa i nagle powiedzia\u0142: &#8222;Gdyby nie tw\u00f3j brat, zostawi\u0142bym ci\u0119 tam z twoimi towarzyszami. Tw\u00f3j brat ma oczy jak m\u00f3j syn&#8221;. Mia\u0142 na sobie kominiark\u0119, ale dobrze pami\u0119tam jego oczy &#8211; ciemnoniebieskie. Powiedzia\u0142: &#8222;Uciekaj!&#8221;. I pobiegli\u015bmy. Ze zwi\u0105zanymi r\u0119kami&#8230; Czepiali\u015bmy si\u0119 ga\u0142\u0119zi, upadali\u015bmy, pomagali\u015bmy sobie nawzajem i znowu biegli\u015bmy. A za nami s\u0142ycha\u0107 by\u0142o gwizdy i wybuchy. To nasze wojska wkracza\u0142y do wioski. Rosjanie uciekli.&#8221;<\/p>\n\n\n\n<p>Teraz rodzina stopniowo dochodzi do siebie. Ivan cz\u0119sto miewa b\u00f3le g\u0142owy. Nie wr\u00f3ci\u0142 do pracy. Pomaga matce w pracach domowych, a dziadkowi w odbudowie domu. Myko\u0142a spotyka si\u0119 z psychiatr\u0105.\n\n\n\n<p>&#8222;Zaleci\u0142 s\u0142uchanie muzyki&#8221;, m\u00f3wi Myko\u0142a o radzie lekarza, &#8222;aby wr\u00f3ci\u0107 do prawdziwego \u017cycia. Ci\u0105gle pami\u0119tam tamte wydarzenia. Czasami \u015bni mi si\u0119, \u017ce wci\u0105\u017c tam jestem i \u017ce nie uciekli\u015bmy.&#8221; <\/p>\n\n\n\n<p>T\u0142umaczone przez&nbsp;<a href=\"https:\/\/voxeurop.eu\/en\/author\/harry-bowden\/\">Harry Bowden<\/a><\/p>\n\n\n\n<h6 class=\"wp-block-heading\"><strong><a href=\"https:\/\/nsju.org\/publikaczi%D1%97\/pid-chas-okupacziyi-staroyi-basani\/\" target=\"_blank\" rel=\"noreferrer noopener\">Ten artyku\u0142 w j\u0119zyku ukrai\u0144skim<\/a> na stronie Narodowego Zwi\u0105zku Dziennikarzy Ukrainy<\/strong><\/h6>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>W marcu 2022 roku, podczas okupacji Starego Basanu w obwodzie czernihowskim, Rosjanie wzi\u0119li do niewoli wszystkich m\u0119\u017cczyzn z domu 45-letniej Tamary Drobyazko: dw\u00f3ch syn\u00f3w i m\u0119\u017ca. Trzej cywile prze\u017cyli straszliwe tortury w swojej rodzinnej wiosce, kt\u00f3r\u0105 okupanci zamienili w nowoczesne getto.<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":28245,"parent":0,"template":"","tags":[],"displeu_category":[],"class_list":["post-28304","article","type-article","status-publish","has-post-thumbnail","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/article\/28304","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/article"}],"about":[{"href":"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/types\/article"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media\/28245"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=28304"}],"wp:term":[{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=28304"},{"taxonomy":"displeu_category","embeddable":true,"href":"https:\/\/archive.displayeurope.eu\/pl\/wp-json\/wp\/v2\/displeu_category?post=28304"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}