Menu

Europejskie wiadomości bez granic. W Twoim języku.

Menu
×

Powody do radości: dane mogą również wspierać optymistyczne perspektywy działań na rzecz klimatu

Pierwsza książka Hannah Ritchie, Not The End Of The World: How We Can Be the First Generation to Build a Sustainable Planet, została zapowiedziana w marcu 2022 roku pod innym tytułem: The First Generation. Każdy, kto śledził rozwój aktywizmu klimatycznego, rozpozna wcześniejszy tytuł jako delikatną ripostę na postrzegany apokaliptycyzm grup takich jak Ostatnie Pokolenie, ruch Thomasa Schnee dyskutowany w Voxeurop i Alternatives Economiques w styczniu 2023 roku. Ritchie, szkocki naukowiec zajmujący się danymi i szef badań w Our World in Data, argumentuje, że dane wspierają optymistyczne prognozy dotyczące działań na rzecz klimatu. The Guardian opublikował długi wyciąg z&nbspksiążki Ritchie’ego książki, a także wywiadu.   

.

W wywiadzie przeprowadzonym przez Killiana Foxa, Ritchie wyjaśnia swoje niezadowolenie z „prognoz zagłady” niektórych naukowców i aktywistów klimatycznych o dobrych intencjach. „Musimy mieć poczucie pilności, ponieważ stawka jest wysoka” – przyznaje Ritchie. „Ale często pojawia się przesłanie, że nic nie możemy z tym zrobić: jest już za późno, jesteśmy skazani na zagładę, więc po prostu ciesz się życiem. To bardzo szkodliwe przesłanie – ponieważ nie jest prawdziwe i nie ma sposobu, aby napędzało działanie. Inną rzeczą związaną z prognozami zagłady jest to, że są one marzeniem dla negacjonistów klimatycznych, którzy bronią złych prognoz i mówią: „Słuchaj, nie możesz ufać naukowcom, wcześniej się mylili, dlaczego mielibyśmy ich teraz słuchać?”.

W tym fragmencie swojej książki, Ritchie opisuje swoją drogę od pesymizmu do optymizmu. Co ciekawe, początkowo ponura perspektywa Ritchie była podsycana przez stopniowy wzrost dostępności raportów. „Moja obsesja na punkcie nauk o środowisku rosła wraz ze wzrostem częstotliwości raportowania. Im bardziej byłem zdeterminowany, aby być na bieżąco, tym szybciej docierały do mnie historie, którym często towarzyszyły strumienie nagranych filmów”. Jest to proces znany w całym spektrum społecznym i politycznym: bez dostępu do odpowiednich danych zbyt łatwo jest pomylić wzrost liczby doniesień o jakimś zjawisku ze zwiększoną częstością występowania tego zjawiska.

Jak to często bywa, perspektywa Ritchie „odwróciła się”, gdy zbadała dane. Autorka wspomina o Climate Action Tracker, który śledzi politykę klimatyczną, cele i zobowiązania każdego kraju, jako szczególną inspirację. Podczas gdy Ritchie przyznaje, że obecna polityka doprowadzi do „strasznego” ocieplenia o 2,5-2,9 °C, jeśli każdy kraj wdroży i wypełni swoje zaktualizowane i prawnie wiążące zobowiązania klimatyczne, szacunki te spadną do 2,1 °C do 2100 r. 

Ritchie podkreśla również ekonomiczny powód do optymizmu: rosnącą przystępność cenową odnawialnych źródeł energii. „W ciągu zaledwie dekady między 2009 a 2019 r. energia fotowoltaiczna i wiatrowa zmieniła się z najdroższego na najtańsze źródło. Cena energii elektrycznej ze słońca spadła o 89%, a cena energii wiatrowej na lądzie spadła o 70%. Są one teraz tańsze niż węgiel. […] [Przywódcy nie muszą już dokonywać trudnego wyboru między działaniami na rzecz klimatu a zapewnieniem energii swoim obywatelom. Wybór niskoemisyjny stał się nagle wyborem ekonomicznym. To zdumiewające, jak szybko nastąpiła ta zmiana.”

Chociaż optymizm Ritchiego jest zbawienny, nie ma powodu do samozadowolenia. Céline Schoen w Alter Échos raportuje o prawicowym dryfie największej grupy politycznej Parlamentu Europejskiego, Europejskiej Partii Ludowej (EPP), szczególnie jeśli chodzi o politykę klimatyczną. Schoen rozpoczyna swój raport od ściśle zwalczanego głosowania z 12 lipca w sprawie ustawy o przywracaniu przyrody, która będzie wymagać od państw członkowskich przywrócenia jednej piątej ich naturalnych ekosystemów na lądzie i morzu. EPL połączyła siły z grupami politycznymi po swojej prawej stronie, Europejskimi Konserwatystami i Reformatorami (ECR) oraz Tożsamością i Demokracją (ID), aby sprzeciwić się ustawie, na spornych podstawach, że zaszkodzi ona rolnikom i bezpieczeństwu żywnościowemu. 

Podczas gdy sceptycyzmu klimatycznego, a nawet zaprzeczania należy oczekiwać od mniejszych grup politycznych Parlamentu, flirt EPL z nim jest szczególnie niepokojący, biorąc pod uwagę ich wielkość. 

>

Ciarán Lawless


Na ten sam temat

Plan ochrony środowiska: chwila prawdy dla rządu

Antoine de Ravignan | Alternatives Economiques | 2 stycznia | FR

Francji, rok 2024 oznacza początek realizacji planu rządu Emmanuela Macrona mającego na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych w kraju o jedną trzecią do roku 2030. Plan, jak wyjaśnia Antoine de Ravignan, obejmuje redukcję emisji w ciągu najbliższych siedmiu lat o taką samą kwotę, jak redukcja w ciągu ostatnich trzydziestu lat, oraz utrzymanie tego tempa redukcji. Nie jest to małe przedsięwzięcie.

Wśród (wielu) innych celów, 15% samochodów będzie w 100% elektrycznych do 2030 roku, w porównaniu do 1% w 2022 roku. Sieć ścieżek rowerowych wzrośnie z 57 000 do 150 000 kilometrów. Udział domów ogrzewanych olejem spadnie z 9,5 do 3,6%, a gospodarstwa ekologiczne podwoją się z 11 do 21% całkowitej powierzchni gruntów rolnych.

Dziennikarz rozmawia z analitykami na temat perspektyw planu i stwierdza, że nie wszystko się zgadza: wyzwania związane z rozmieszczeniem instalacji wiatrowych i słonecznych, wątpliwości co do zwiększenia produkcji energii jądrowej oraz niedoinwestowanie odnawialnych źródeł ciepła, biometanu i biopaliw drugiej generacji to tylko niektóre z kwestii, które mogą spowodować, że plan nie osiągnie optymistycznego celu.

Zagrożone słodkowodne perłoródki w Irlandii mają pełną ochronę UE, ale nie przyniosło im to nic dobrego

.

Ella McSweeney | The Irish Times | 16 grudnia | PL

Słodkowodne perłoródki są uważane za wskaźnik lokalnego środowiska, wskazujący na stan jakości wody w rzece. Cykl życia tych stworzeń wymaga czystych, dobrze natlenionych wód w zdrowych, swobodnie płynących rzekach. Jednak czynniki takie jak osuszanie gruntów, intensyfikacja rolnictwa, zamulenie, zanieczyszczenie wody i zmiany w ekosystemach torfowisk wyżynnych doprowadziły do 90-procentowego spadku liczby małży w całej Europie od lat 80. XX wieku. „W Irlandii”, pisze Ella McSweeney, „są one teraz w stanie swobodnego spadku.”

Pomimo prawnej ochrony tych małży na mocy irlandzkiego i europejskiego prawa, wysiłki na rzecz ich ochrony stoją w obliczu wyzwań. Plany opracowane w 2009 r. dla specjalnych obszarów ochrony pozostają niepodpisane, a przegląd ogólnego stanu gatunku w Irlandii w 2020 r., wraz z zaleceniami dotyczącymi natychmiastowych działań, nie został jeszcze opublikowany. McSweeney podkreśla również przegraną kraju w sprawie przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w czerwcu 2023 r. za niewdrożenie przepisów dotyczących chronionych siedlisk. Jeśli rząd nie przedstawi planów naprawy sytuacji, krajowi grozić będą codzienne grzywny.

Go to top