Menu

Europejskie wiadomości bez granic. W Twoim języku.

Menu
×

„Jeśli nie podoba ci się Rosja, wyjedź!

Białoruski uchodźca powieszony w polskim więzieniu

Kirył Kieturka miał 16 lat w 2020 roku, kiedy wziął udział w powyborczych demonstracjach na Białorusi. W 2022 roku, gdy miał 18 lat, władze zapukały do jego drzwi. Po spędzeniu trzech miesięcy w areszcie w Grodnie, młody mężczyzna został skazany na dwa i pół roku aresztu domowego pod ścisłym nadzorem policji, w tym monitoringu elektronicznego.

Kiedy po odbyciu roku kary miał trafić do więzienia, Kirył uciekł do Polski. Wiosną 2023 roku powiedział białoruskim mediom Most – który specjalizuje się w migracji – o swoim udziale w protestach, doświadczeniach w więzieniu i ucieczce. W październiku Kirył został uznany za zaginionego. Później znaleziono go powieszonego w więzieniu w Warszawie.

Śmierć Kiryła wstrząsnęła całą białoruską diasporą mieszkającą w Polsce, a także wzbudziła wiele podejrzeń. Kiryl został rzekomo aresztowany za udział w oszustwie telefonicznym mającym na celu uzyskanie danych bankowych. Jednak żadne dalsze informacje na temat jego domniemanego zaangażowania nie są dostępne. Po silnej reakcji Białorusinów mieszkających w Polsce, sądy zdecydowały się wszcząć śledztwo w sprawie tego pozornego samobójstwa.

Więcej : W Mołdawii wojna na Ukrainie powoduje, że historyczne lęki „wypływają na powierzchnię i wybuchają

Historia ta przypomina o trudnej sytuacji uchodźców i migrantów w Polsce. Nawet osoby starsze posiadające kapitał, oszczędności lub dobrą pracę z trudem radzą sobie z trudnościami, jakie może nieść ze sobą emigracja. Brak polityki migracyjnej w Polsce staje się coraz bardziej palącym problemem, ale nowy rząd nie wydaje się być zdeterminowany, aby uczynić go priorytetem. Umowa koalicyjna, w której nikt nawet nie zająknął się na ten temat, jest tego dowodem.

Gruzja : Rosyjski rząd, proeuropejskie społeczeństwo

Gruzińskie społeczeństwo jest obecnie zdominowane przez proeuropejskie nastroje. Kraj ten mógłby znaleźć się w takiej samej sytuacji jak Ukraina i Mołdawia (z zatwierdzonym wnioskiem o członkostwo w Unii Europejskiej, przyp. red.), gdyby nie rządzące Gruzińskie Marzenie (KO-DS) – partia o wyraźnym prorosyjskim wydźwięku, założona przez powiązanego z Kremlem oligarchę Bidzinę Iwaniszwilego.

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zwróciła uwagę, że kraj ten musi jeszcze przeprowadzić szereg reform niezbędnych do integracji europejskiej. Gruzini są zachwyceni, ale jak donoszą gruzińskie media Sova zwraca uwagę, że decyzja Komisji Europejskiej jest przede wszystkim geopolityczna i oparta na kalkulacji zysków i strat.

Gdyby Gruzji nie przyznano statusu kraju kandydującego, pozostawałaby w tyle za Ukrainą i Mołdawią nie o jeden, ale o dwa etapy procesu akcesyjnego. Dlatego lepiej jest zachęcać ten kraj, niż odsuwać go na bok. W przeciwnym razie gruzińskie społeczeństwo będzie okrutnie rozczarowane, a Gruzja zostanie jeszcze głębiej wepchnięta w ramiona Putina.

Mołdawia: ucieczka przed rosyjskim batem

Mołdawia wykonała monumentalną pracę reformując kraj i oczyszczając swój system polityczny z rosyjskich wpływów, uosabianych przez oligarchę Ilana Shora i byłego prezydenta Igora Dodona.

Ten ostatni wyraził sceptycyzm wobec decyzji Komisji Europejskiej, twierdząc, że Mołdawia jak dotąd nie widziała żadnych korzyści ze zbliżenia z UE. Na szczęście determinacja proeuropejskiego mołdawskiego społeczeństwa i mołdawskich władz, reprezentowanych na arenie międzynarodowej przez prezydenta Maia Sandu, daje powody do nadziei, że kraj ten nie zmarnuje tej szansy. Sandu og łosiła, że Mołdawia stanie się członkiem UE do 2030 roku.

Rosja udomawia wojnę

Wiosną 2022 roku Sasha Skotchilenko, rosyjski artysta mieszkający w Sankt Petersburgu, chciał powiedzieć Rosjanom prawdę o wojnie na Ukrainie. A przynajmniej spróbować.

W supermarkecie Perekrestok (rosyjska sieć supermarketów, przyp. red.) artysta zastąpił ceny produktów etykietami ujawniającymi informacje o sytuacji na Ukrainie. Za przezroczystym plastikiem można było przeczytać na przykład: „Rosyjska armia zbombardowała szkołę artystyczną w Mariupolu. Około 400 osób schroniło się tam przed bombardowaniem”.

Emeryt zauważył te „nowe ceny” i skontaktował się z policją. Władze podjęły działania na podstawie ustawy przeciwko rozpowszechnianiu „fałszywych informacji” o rosyjskiej armii. Artysta został znaleziony i aresztowany, a od 11 kwietnia 2022 r. przebywa w areszcie. Prokurator zażądał ośmiu lat pozbawienia wolności dla Skotchilenko. 16 listopada sąd ogłosił wyrok siedmiu lat pozbawienia wolności.

W swoim oświadczeniu końcowym – prawdopodobnie jedynym rodzaju nieocenzurowanej wypowiedzi w dzisiejszej Rosji – Skotczilenko mówi, że pomimo presji, z jaką musiała się zmierzyć w ciągu ostatniego roku, nie uznaje swojej winy.

Niezależne rosyjskie media Bumaga przeprowadziły wywiad z 76-letnią kobietą, która doniosła na Skotczilenko. Twierdzi, że jest dumna ze swoich działań. Jej przesłanie dla krytyków reżimu i wojny jest proste: „Jeśli nie podoba ci się Rosja, wyjedź!”. Rosja oswoiła wojnę i pogodziła się z nią. Kolejne wybory Putina odbędą się wczesną wiosną, a jego kampania – która jeszcze oficjalnie się nie rozpoczęła – ma trzymać się z dala od tematu wojny.

Kolejna zima wojny dla Ukrainy: Rosja przygotowuje się do rozpętania piekła w kraju… podobnie jak Węgry

W tym roku Rosja będzie atakować ukraińskie elektrownie i elektrociepłownie, aby pozbawić ludność ogrzewania i energii elektrycznej. Jednocześnie pojawiają się napięcia polityczne między biurem prezydenta Zełenskiego a dowództwem wojskowym w kwestii przeprowadzenia wyborów w czasie wojny. Powodem do niepokoju jest również możliwość zablokowania przez Węgry przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej, wyjaśnia Serhii Sydorenko na łamach European Pravda . Przed szczytem Rady Europejskiej, który ma się odbyć w połowie grudnia i który powinien dać zielone światło do rozpoczęcia rozmów akcesyjnych, premier Węgier Viktor Orbán chce zorganizować nowe „konsultacje krajowe” w sprawie przystąpienia Ukrainy do UE.

Viktor Orbán zamierza przedstawić wyniki tych konsultacji na szczycie. Według plotek, pytanie zadane ludności może być sformułowane w taki sposób, aby sugerować, że przystąpienie Ukrainy do UE doprowadzi do rozszerzenia wojny na kontynent, a tym samym na węgierskie domy.

Więcej : Gruzini pokonują „rosyjskie prawo”, choć ich droga do Europy pozostaje niepewna

Prawdziwe pytanie dotyczy prawdziwych intencji Orbána stojących za tym posunięciem. Czy chce szantażować innych członków UE i wyjść z negocjacji z jakąś przewagą? Czy to część jego kampanii przed kolejnymi wyborami do Parlamentu Europejskiego? A może Orbán po prostu nie ma wyboru i musi realizować – w ramach wdzięczności – interesy Kremla?

Go to top